Login

Register

Login

Register

Europejska Noc Literatury

D3. Audytorium Wydziału Chemii Uniwersytetu Wrocławskiego (ul. Fryderyka Joliot-Curie 14)

Marcel Proust „W poszukiwaniu utraconego czasu”

tłum. Krystyna Rodowska, wyd. Officyna

„Du côté de chez Swann” – pierwsza ukończona powieść Marcela Prousta ukazała się we Francji tuż przed wybuchem pierwszej wojny światowej, zaś jej przekład na język polski – dwa lata przed wybuchem drugiej. Autorem tłumaczenia był Tadeusz Boy-Żeleński. Dla kilku pokoleń czytelników polskich był on jedynym i niezastąpionym mediatorem, wprowadzającym ich w świat prozy Prousta, którą tłumacz chciał przerobić w polszczyźnie na „normalną” w zapisie powieść. Tymczasem cały siedmiotomowy cykl, zwany „powieścią”, należy do gatunku żywiącego się różnymi językami: eseju i poezji, filozofii i krytyki społecznej. Krystyna Rodowska odważyła się na nowo zinterpretować wizję Prousta poczynając od tytułu „W poszukiwaniu utraconego czasu” zamiast „straconego czasu”. „Dlaczego nowy przekład? Każde pokolenie odbiorców wielkiej literatury ma prawo do odczytywania, interpretowania jej na nowo. Dzieło wybitnego pisarza ma prawo uzyskać drugie, i kolejne życie” – mówiła Krystyna Rodowska.

czyta Piotr Głowacki

D4. Sala im. Edwarda Marczewskiego, Instytut Matematyczny Uniwersytetu Wrocławskiego (plac Grunwaldzki 2/4)

H.P. Lovecraft „Zgroza w Dunwich”

tłum. Maciej Płaza, wyd. Vesper

H.P. Lovecraft wywarł wielki wpływ na kulturę masową.  Niezauważony za życia, dziś uważany jest za arcymistrza literatury grozy. Żył tylko 47 lat, urodził się i zmarł w Providence, kolebce anglosaskiej Ameryki. Mało publikował, pisał dla przyjemności, ze straceńczą nonszalancją. Miewał koszmarne sny. Swe nieokiełznane fantazje przekuł w stylową i obsesyjną prozę, która do dziś nie przestaje zachwycać, przerażać i inspirować. Opowiadania w zbiorze „Zgroza w Dunwich” wybrał i na nowo przełożył pisarz Maciej Płaza. Znajdziemy tu piętnaście upiornych opowieści, m.in.: „Zgrozę w Dunwich”, „Zew Cthulhu”, „Widmo nad Innsmouth”, „W górach szaleństwa”, „Przypadek Charlesa Dextera Warda”, „Kolor z innego wszechświata”. Nowy przekład w pełni oddaje elegancję i bogactwo stylu Lovecrafta, niezwykły nastrój, a także barokowy i nieco archaiczny język Samotnika z Providence.

czyta Jacek Koman

E1. Zbór Kościoła Zielonoświątkowego (ul. Miła 7/8)

Fiodor Dostojewski „Bracia Karamazow”

tłum. Cezary Wodziński, wyd. Centrum Kultury w Lublinie

„Bracia Karamazow” to nie tylko szczyt twórczości Fiodora Dostojewskiego i rozwoju powieści dziewiętnastowiecznej, ale jedno z najważniejszych dzieł w całych dziejach literatury światowej. To na nich wzorował się Thomas Mann, pisząc „Doktora Faustusa”. Tłumaczenie Cezarego Wodzińskiego jest pierwszym w języku polskim przekładem nie tylko literackim, ale też przygotowanym z głęboką znajomością kontekstu filozoficznego. Prof. Wodziński był znawcą myśli rosyjskiej. Doktoryzował się na podstawie rozprawy „Wiedza i zbawienie. Studium myśli Lwa Szestowa” i zasłynął monografią „Św. Idiota. Projekt antropologii apofatycznej” poświęconą zjawisku jurodstwa – zresztą zjawisku zajmującemu centralne miejsce w świecie powieściowym Dostojewskiego (nie tylko tytułowa postać „Idioty”, ale też Aloszy Karamazowa).

czyta Dorota Pomykała

E3. Fabryka Sensu (ul. Benedykta Polaka 21/4)

Joseph Conrad „Jądro ciemności”

tłum. Magda Heydel, wyd. Znak

Anglia, koniec XIX wieku. Trzech gentlemanów słucha opowieści żeglarza włóczęgi Charliego Marlowa o jego wyprawie do Konga. Podróż do placówki przedsiębiorstwa handlującego między innymi kością słoniową okazuje się wędrówką do tytułowego „jądra ciemności”, w otchłań własnej podświadomości i do granic zrozumienia. Wieńczące ją spotkanie z przerażającym i fascynującym Kurtzem dokonuje ostatecznego przewartościowania jego myślenia. Niepokojąco aktualnie brzmią dziś pytania stawiane przez Conrada - o prawo do przemocy w imię cywilizacji, o genezę zła i o tożsamość człowieka. Być może dlatego dzieło to zainspirowało wielu dwudziestowiecznych pisarzy, a jego ekranowych adaptacji dokonali Werner Herzog i Francis Ford Coppola. Książka budzi do dziś wiele kontrowersji. „Jądro ciemności” na nowo przełożyła Magda Heydel, która opatrzyła też tekst Conrada znakomitym posłowiem.

czyta Max Cegielski

E4. Fandom (plac Grunwaldzki 6)

Andriej Płatonow „Dół”

tłum. Adam Pomorski, wyd. Czarne

Andriej Płatonow jest dziś stawiany na równi z Tołstojem, Czechowem, Szołochowem czy Bułhakowem. Jednak kiedy żył, sam Stalin doprowadził do zakazu publikacji jego utworów. Z tego powodu ukończony w 1930 roku „Dół” po raz pierwszy ukazał się w emigracyjnym czasopiśmie niemal trzydzieści lat później. Adam Pomorski sięgnął do uważanej za najwiarygodniejszą wersji powieści wydanej przez Rosyjską Akademię Nauk w 2000 roku. „Dół” to antyutopijna opowieść o budowie domu, który ma się stać fundamentem świetlanej przyszłości. Budowa zatrzymuje się jednak na etapie dziury w ziemi, wizja lepszego jutra rozpada się i umiera, a kopacze zaczynają dostrzegać bezsens swoich działań. Płatonow obnaża okrucieństwo systemu, który miał być zbawieniem dla mas, i podkreśla groteskowość kolejnych pomysłów władzy. Powieść jest obecnie uważana za jeden z najbardziej przenikliwych opisów totalitaryzmu.

czyta Renata Dancewicz

F6. Aleja Profesorów Politechniki Wrocławskiej

Hans Christian Andersen „Baśnie”

tłum. Bogusława Sochańska, wyd. Media Rodzina

„Baśnie” Andersena w przekładzie Bogusławy Sochańskiej, to pierwsze polskie tłumaczenie tych utworów z duńskiego oryginału. Andersen był dotychczas tłumaczony głównie z niemieckiego i angielskiego. „W Polsce traktuje się go jako pisarza dla dzieci, w ten sposób umyka nam uniwersalny wymiar tej prozy skierowanej także, a może przede wszystkim, do dorosłego czytelnika“ – mówiła tłumaczka. Nowy przekład od poprzednich tłumaczeń różni się zastosowaniem bliższego oryginałowi potocznego języka. Przekład z oryginału daje szansę oddania naturalnego języka baśni. Andersen pisał o nich tak: „W stylu miało być słychać, że ktoś baśń opowiada, dlatego język musiał się zbliżać do opowieści ustnej".

czyta Ilona Ostrowska

F8. Sala dziekańska budynku H-14 Politechniki Wrocławskiej (Wybrzeże Stanisława Wyspiańskiego 40)

James Joyce „Ulisses”

tłum. Maciej Świerkocki, wyd. Officyna

Gdy „Ulisses” ukazał się drukiem, okrzyknięto go dziełem nieudanym i niemoralnym. Dziś, prawie sto lat później, jest powszechnie uważany za arcydzieło. O czym jest „Ulisses”? Można odpowiedzieć na dwa sposoby: o zwyczajnym dniu Stefana Dedalusa i Leopolda Blooma w Dublinie na początku XX wieku, albo: o wszystkim. Okazuje się bowiem, że zwykły dzień zwykłego człowieka to miniatura całego ludzkiego doświadczenia.  Nowy przekład "Ulissesa" Macieja Świerkockiego ukaże się w ostatnim kwartale 2021 roku (na stulecie pierwszego wydania, które przypada w 2022 roku). Jego fragment ukazał się już w „Literaturze na Świecie”, nr.  11-12/2018.  „Dla mnie – i wydaje mi się dla dzisiejszego czytelnika – największa wartość i aktualność tej powieści tkwi w niezwykłym rejestrze językowym. Jasne, że dziś to mniej awangarda, a bardziej klasyka awangardy czy po prostu klasyka – i dlatego warto ją przypomnieć” – mówił Świerkocki.

czyta Ewa Kasprzyk

G7. Patio budynku A-1 Politechniki Wrocławskiej (wejście od ul. Cypriana Kamila Norwida 7)

Franz Kafka „Proces”

tłum. Jakub Ekier, wyd. Officyna

Józef K., oskarżony bez podania zarzutów, to nie żaden skromny urzędnik ani człowiek bez winy – choć tak się zwykło czytać „Proces”. Siła, która niszczy karierę i życie ambitnego bankowca, to – także wbrew tradycyjnej lekturze – ani biurokracja, ani dyktatura. O co tu w takim razie chodzi? By znaleźć własną odpowiedź, trzeba i warto uważnie czytać arcydzieło Kafki, odkrywając w nim niewyczerpane bogactwo sensów i bezsensów. Nowy przekład „Procesu” dokonany przez Jakuba Ekiera unika filologicznych pomyłek wcześniejszego i uwzględnia rozdziały zarzucone przez Kafkę. Stara się też odtwarzać symboliczny charakter tej odrealnionej prozy, ale i jej rzeczowy język, ironię i humor.

czyta Jacek Braciak

I5. Gmach główny Uniwersytetu Przyrodniczego, ul. Cypriana Kamila Norwida 25)

Gustave Flaubert „Pani Bovary”

tłum. Ryszard Engelking, wyd. Sic

W latach 50. XIX wieku głośna była sprawa prowincjonalnego lekarza Delamare, którego żona popełniła samobójstwo zostawiając męża z małą córeczką. Ta historia stała się kanwą powieści „Pani Bovary”, w której Flaubert przedstawił losy Karola i Emmy. Emma – jest postacią skomplikowaną, która nie potrafi się odnaleźć w atmosferze nudnego, mieszczańskiego życia. Nowy przekład „Pani Bovary” Ryszarda Engelkinga po raz pierwszy jest tak blisko oryginału. W przedmowie tłumacza wyjaśnia, jak powinno się czytać powieść Flauberta w zgodzie z intencjami autora (poprzednie przekłady utrwaliły w wielu czytelnikach lekturę nieco naiwną), a w jego komentarzach znajdziemy m.in. zarzucone przez Flauberta warianty i rozwinięcia tej klasycznej powieści. 

czyta Roma Gąsiorowska

K6. Centrum Symulacji Medycznej (ul. Tytusa Chałubińskiego 7a)

Albert Camus „Obcy”

Tłum. Marek Bieńczyk, wyd. „Literatura na Świecie”

Bohater, przeciętny francuski urzędnik, wiedzie bezbarwne życie. Nic nie robi nań wrażenia: ani związki międzyludzkie, ani śmierć matki w przytułku, ani wreszcie popełnienie zbrodni, gdy przypadkowo zabija człowieka. Oskarżony o morderstwo z premedytacją i skazany na śmierć, przyjmuje wyrok jakby go nie dotyczył. Wyzbyty najmniejszej nadziei, oczekuje wykonania wyroku. Bohater odrzucający świat uznawanych wartości przedstawiony w powieści Camusa był źródłem zarówno gwałtownych polemik, jak i sprzeciwu krytyki, dla której postawa bohatera była niezrozumiała. Czytelnicy utożsamiali często bohatera z ucieleśnieniem zła. Zamiarem jednak autora, jak sam dowodził, było pokazanie, że bohater „zgadza się umrzeć dla prawdy”, że jest buntownikiem. Nowy przekład Marka Bieńczyka ukazał się w numerze 7-8/ 2018 „Literatury na Świecie”.

czyta Robert Więckiewicz

p:10674