Łysa Góra „Krzyczę 2026”
21 lutego 2026 | godz. 19:00
Firlej, ul. Grabiszyńska 56, Wrocław
EHO
7 marca 2026 | godz. 19:00
Firlej, ul. Grabiszyńska 56, Wrocław
RZWD
27 marca 2026 | godz. 20:00
Firlej, ul. Grabiszyńska 56, Wrocław
Bądź na bieżąco!
Sprawdź nasz kalendarz wydarzeń.
Nieoczywiste połączenia i bezkompromisowa energia, która nie mieści się w jednym gatunku. Program Strefy Kultury to również propozycja dla fanów nieco cięższych brzmień. Na przełomie lutego i marca na scenie Firleja usłyszymy trzy zespoły reprezentujące różne gatunki sceny niezależnej – od folkowo-metalowej energii, przez rapcorową ekspresję, po bezkompromisowe, elektroniczno-noise’owe uderzenie.
Łysa Góra – słowiańskie korzenie i metalowa energia na żywo
Instrumenty etniczne, biały śpiew i ciężkie riffy, od lat kształtują muzyczny język Łysej Góry. Zespół konsekwentnie rozwija własny, rozpoznawalny styl, w którym mocne, ekspresyjne brzmienie łączy się z tradycyjnymi motywami. – Brzmienie i charakter naszego przekazu są wypadkową emocji i estetyk, które reprezentujemy. Najważniejsza jest zawsze energia – korzenna, folkowa, ale też niebanalna i nowoczesna. Chcemy dawać ciary mięsistymi riffami i wzruszać smyczkami, ale też interesować jakością brzmienia i estetyką. Być wielowymiarowym, wciągającym wirem. – mówi gitarzysta zespołu, Piotr „Kocim” Kocimski. 21 lutego w Firleju zespół zaprezentuje swój najnowszy projekt „Krzyczę 2026”.
EHO – echo lat 90. w nowoczesnym wydaniu
Podczas koncertu 7 marca, EHO zaserwuje nam intensywną mieszankę rapcore’u, nu metalu i postpunku. – Nasze mózgi są nasączone dźwiękami z młodości. Mimo że słuchamy i szanujemy obecną muzykę, niczym echo w pamięci wciąż powracają do nas utwory i filmowe sceny, którymi fascynowaliśmy się wiele lat temu. (…) Echo było więc naturalnym wyborem – tłumaczą członkowie zespołu, odnosząc się do genezy swojej nazwy.
EHO w swoich utworach łączy ciężkie riffy, surowy wokal i ekspresyjne bębny, czerpiąc pełnymi garściami z energii i estetyki lat 90. – Był to okres, w którym talent – choć ważny – nie odgrywał aż tak kluczowej roli jak przekaz, innowacyjność brzmień, energia i autentyczne emocje zawarte w kawałkach. (…) To właśnie ten przekaz i ta energia są tym, co chcemy przenosić z tamtych lat do naszej muzyki. – mówi zespół.
RZWD – noise, elektronika i poszukiwanie formy
Serię ciężkich brzmień w Firleju zamknie 27 marca koncert zespołu RZWD (znanego także jako Rozwód), jednego z najbardziej bezkompromisowych projektów polskiej sceny undergroundowej. To propozycja dla słuchaczy gotowych na intensywne, fizyczne doświadczenie dźwięku. – To zespół koncertowy. W bezpośrednim doświadczeniu nieoczywistość zanika na rzecz intensywności i energii – podkreślają muzycy. Każdy występ powstaje „tu i teraz”, zależnie od miejsca, nastroju i reakcji publiczności. – Zostawiamy sobie przestrzeń na swobodę. Ten sam utwór może zabrzmieć zupełnie inaczej w małym klubie niż na dużej scenie – dodają. Materiał płytowy jest dla zespołu jedynie punktem wyjścia, pozwalającym na eksperyment i rozwój utworów w nowych aranżacjach. Jak mówią muzycy – Daje poczucie, że to, co gramy i to, co robimy, jest bardziej żywe i zmienia się razem z nami. (…) Kolejne wersje utworów, to kolejne wersje nas.
Trzy zespoły, trzy światy – mocne brzmienia w Firleju
Trzy wieczory w Firleju zapowiadają się jako intensywne spotkania z muzyką niezależną w jej najbardziej wyrazistej formie. Od folkowo-metalowej energii Łysej Góry, przez energetyczny rapcore EHO, aż po transowo-noise’owe i eksperymentalne brzmienia RZWD – każdy z zespołów oferuje inne doświadczenie, łączy je jednak pasja do autentycznej muzyki i grania bez kompromisów.